Gminy wciąż szukają inwestorów. Tam gdzie strefy gospodarcze nie przeżywają takiego oblężenia jak Niepołomice czy Zator, hektary wciąż czekają na zagospodarowanie. Przykład Nowego Brzeska pokazuje, że można znaleźć sposób na przełamanie złej passy gospodarczej. Jak poradziły sobie lokalne władze?