Tad Taube, amerykański filantrop, założyciel Fundacji Taube Philanthropies otrzymał we wtorek tytuł doktora honoris causa Uniwersytetu Jagiellońskiego. Uczelnia przyznała mu swoje najwyższe wyróżnienie m.in. za pracę na rzecz odbudowy życia i kultury Żydów w Polsce.

W uchwale Senatu UJ zaznaczono, że nadanie najwyższej godności honorowej uczelni następuje także za: podejmowanie działań, w Polsce i Stanach Zjednoczonych, na rzecz budowy dobrych relacji polsko-żydowskich na trwałych fundamentach demokratycznego społeczeństwa obywatelskiego, rozwój studiów judaistycznych w Polsce, a w szczególności w Krakowie na UJ, odbudowę pamięci o społeczeństwie i kulturze żydowskiej w Polsce, promowanie studiów nad historią i kulturą Żydów polskich na arenie międzynarodowej.

Jak podkreślił prof. Adam Kaźmierczyk w wygłoszonej laudacji, nadanie tytułu doktora honorowego Uniwersytetu Jagiellońskiego jest "wyrazem wdzięczności społeczności akademickiej przede wszystkim za to, co Tad Taube uczynił dla rozwoju studiów nad dziejami stosunków polsko-żydowskich, za hojność, która umożliwiła aktywność wielu uczonych, popularyzatorów, działaczy kultury, rozwinięcie badań nad przeszłością polskich Żydów, a także pozwoliła na odnowienie zniszczonego przez nazistów życia żydowskiego w Polsce".

„Dziękując za wszystkie minione dokonania wierzymy, znając Pańską energię i zaangażowanie, że przyszłość przyniesie dalsze ich znaczne pomnożenie” - dodał prof. Kaźmierczyk.

Przypomniał, że znaczny majątek, który zgromadził laureat, posłużył mu do realizowania jego pasji – działalności charytatywnej. „Można powiedzieć, że postępował zgodnie z wielowiekową tradycją społeczności żydowskiej, dla której cedaka – dobroczynność – jest jednym z najważniejszych obowiązków religijnych” - zaznaczył laudator.